Home

Cześć! Mam na imię Artur
i od czasu do czasu bywam on tour.

A później wrzucam tu fotki i zapiski z podróży wszelakich. Enjoy!

Mówi się, że turysta to człowiek, który daje się obwozić po świecie, a podróżnik ten świat odkrywa. Ja jestem turyżnikiem* – to takie autorskie, mało zgrabne połączenie turysty i podróżnika.

Wciąż zdarza mi się korzystać z usług biur podróży, ale coraz częściej podróżuję z plecakiem, samemu planując to, co chcę zobaczyć. Daleko mi jednak do podróżników backpackerów. Lubię być w drodze, zwiedzać, poznawać obce zwyczaje, kulturę i kuchnię. Ale nie robię tego za wszelką (najniższą) cenę. Jestem wybredny i wygodny. Nie sypiam na dziko, na couchsurfingu, czy w najtańszych motelach bez wody, ale za to z pchłami. Wybieram (w miarę możliwości) dobre hotele.

Jeżdżę taksówkami. Korzystam z ofert lokalnych biur podróży. Zamiast nocnych pociągów z twardymi ławami preferuję wewnętrzne przeloty. Fotografuję to, co zostało już miliony razy sfotografowane.

Nie chodzę własnymi ścieżkami, bo nie mam na to czasu. Mogę liczyć tylko na 26 dni urlopu w roku i chcę spędzać je miło. Cóż, coś za coś… Tak więc, najprościej rzecz ujmując jestem turyżnikiem amatorem. I do amatorów właśnie kieruję swe wypociny.

O czym jest ta strona? Jak slogan w topie głosi, znajdziecie tu moje zapiski z podróży wszelakich. Zapraszam do ich wspólnego przeżywania!

Podróże kształcą wykształconych.

ameryka-pld
ameryka-pn
europa2
afryka
azja
australia

Możesz wyszukać relację według kontynentu ⇡

⇣ lub po tagach

Ostatnio opublikowane

…albo organizatorze

Podróż szyta na miarę
Chcesz zacząć zwiedzać Świat,
ale przerażają Cię ceny "egzotyki" w katalogach biur podróży? Cenisz sobie niezależność?
Lubisz zwiedzać we własnym tempie?
Irytuje Cię tracenie czasu na atrakcje "mało atrakcyjne"? Wystarczy trochę chęci, wolnego czasu i zaangażowania!
Bądź jednoosobowym biurem podróży!

Zabrałem swój rower w Góry Świętokrzyskie i popełniłem tam taki oto film:youtube.com/watch?v=u9pSvh…

*Turyżnik,

czyli kto?

SAM DECYDUJĘ, CO ZOBACZĘ

Przed wyjazdem poświęcam dziesiątki godzin na research. Szukam miejsc wartych odwiedzenia, planuję marszrutę, czytam opinie o hotelach. Lubię mieć plan i spokojną głowę. Określam budżet i staram się go trzymać.
Mając ograniczony urlop, niewiele jest w tym miejsca na spontaniczność…

JEŻDŻĘ TAKSÓWKAMI

Ale również skuterami, pociągami, autobusami, tuk-tukami, pływam promami, no i latam. Gdy podróżuję we własnym zakresie, nie czeka na mnie klimatyzowany autokar pod hotelowymi drzwiami. Dlatego nie stronię od wynajętych kierowców i wewnętrznych przelotów.
To bardzo usprawnia podróż, a przemieszczać się przecież jakoś trzeba.

ROBIĘ 300 ZDJĘĆ DZIENNIE

Nie mam niestety czasu czekać 7 godzin na idealne światło… Staram się szukać niestandardowych kadrów, ale najczęściej fotografuję to, co zostało już miliony razy sfotografowane. Zawsze zabieram ze sobą statyw, choć rozkładam go raz, może dwa.
I zobaczycie! Kiedyś to wszystko obrobię i wywołam!

JEM TO, CO LOKALSI

Szczury? Robaki? Stuletnie jaja? Nie wszystko jest smaczne, nie wszystko wyględne. Ale jak nie spróbujesz, to się nie przekonasz.
Poznawanie Świata kubkami smakowymi, to najlepsza opcja z możliwych. Dlatego zawsze jadam tam, gdzie lokalsi i tylko to, co oni. I żyję! A lista moich ulubionych potraw bezustannie się wydłuża.

Następna podróż za:

  • 00 days
  • 00 hours
  • 00 minutes
  • 00 seconds

On tour w liczbach

0
Liczba lotów
0 km
Przebyty dystans
0 x
Okrążeń wokół Ziemi
0
Uzyskane wizy
0
Zwiedzone kraje
0
Odwiedzone kontynenty

Rower

jest wielce OK!

Start typing and press Enter to search